piątek, 7 września 2012

Jednomandatowe Okręgi Wyborcze i Platforma (niegdyś)Obywatelska.

Świetna sprawa się ni stąd, ni zowąd wyklarowała - Paweł Kukiz podniósł larum, skrzyknął kilku ludzi i już dzisiaj w internetowym zbiorze poparcia dla Jednomandatowych Okręgów Wyborczych zbierze 30 tysięcy podpisów. W końcu zaczyn a się coś dziać!

Zgłosiłem się nawet do pomocy w zbieraniu podpisów realnych, ale trzeba czekać - organizatorzy liczą, ze z czasem akcja się bardziej rozprzestrzeni i z tego, co wiem, to chcą najpierw uzbierać przynajmniej 100 tysięcy podpisów wirtualnych. Spokojnie, poczekam cierpliwie.

Ale tak w ogóle - dlaczego tak wspieram ideę JOWów? Nie będę się jakoś specjalnie na ten temat rozpisywał (zainteresowanych zapraszam do linków poniżej), jednak zwrócę uwagę na jeden fakt - tylko JOWy pozwolą w jakimś stopniu skruszyć polityczny beton, który skutecznie hamuje rozwój cywilizacyjny III RP. Idea zakłada, że Polska zostanie podzielona na 460 okręgów wyborczych, w których startować będzie mógł każdy, kto uiści odpowiednią kaucję (zwracana w przypadku zwycięstwa w wyborach). Osoba, która zdobędzie najwięcej głosów w danym okręgu, dostaje się do sejmu niemalże z automatu - zwycięzca bierze więc wszystko. Tym samym znana i lubiana jedynka z listy wyborczej nie ma już wpływu na wynik wyborczy swoich popleczników, którzy zdobyli mniej głosów, przez co do Sejmu ograniczony zostanie napływ posłów będących tylko żołnierzami swego partyjnego lidera.

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że JOWy nie są jakimś złotym środkiem, który w mgnieniu oka poprawi ogólną pracę polskiej sceny politycznej. Wiem jednak, że jest to pierwszy krok ku lepszemu, dlatego też zapraszam wszystkich do poparcia inicjatywy Pawła Kukiza na stronie http://www.zmieleni.pl/ oraz zachęcam do polubienia facebookowego profilu https://www.facebook.com/Zmieleni .

Co ciekawe, Platforma (niegdyś)Obywatelska miała w swoim programie z roku 2005 zapis o JOWach, zebrała nawet 750 tysięcy podpisów poparcia, jednak pomimo rządzenia już drugą kadencję, mając u boku Prezydenta Komorowskiego i miażdżącą przewagę w Senacie, o sprawie nawet nie piśnięto. Najwyraźniej obecna ordynacja wyborcza okazała się niesamowicie wygodnym systemem, tyle, że Platforma musiała się o tym po prostu przekonać. Dobrze, że ich wyborcy tak łatwo zdania nie zmieniają.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz